Corradini o nacjonalizmie

„Naród jest społecznością”. Lecz nie społecznością z umowy, z prawa lub z rozumu. Naród jest społecznością naturalną, z instynktu. Nie zależy od aktu woli i wolności ludzi, jest warunkiem ich życia”. „...w społeczeństwie i poprzez nie życie jego (tj. człowieka) staje się czynne jest on bowiem tylko jego organem, niezdatnym w odosobnieniu”.

„Państwo jest wolą jedności narodowej, która przewyższa wolę rozdziału i walki pierwiastków, składających się na naród. Innymi słowy państwo ma naturę szczególną. Zmierza ku celom wskazanym przez naturę, jako wyższe od celów jednostek”.

Kilka tych zdań wyjętych zostało z nadzwyczaj cennej publikacji, jaka ukazała się ostatnio na rynku księgarskim. Tytuł książki: „Jedność i potęga narodów”. Autor jej: Enrico Corradini – twórca nacjonalizmu włoskiego. Tłumaczenia polskiego dokonał dr Jan Zdzitowiecki z poznańskiej grupy „Awangardy”.

W dobie obecnej, charakteryzującej się upadkiem myśli nacjonalistycznej w Polsce (tematowi temu będą poświęcone w „Zadrudze” osobne rozważania) – przy równoczesnym szerzeniu się poglądów, które śmiało można nazwać „nacjonalizmem z magla” - udostępnienie myśli Corradiniego czytelnikowi polskiemu jest poważną zasługą tłumacza, tym większą iż książkę poprzedził wnikliwą charakterystyką autora i jego twórczości.

Książka składa się z trzech części. W pierwszej, autor po gwałtownym ataku na materialistyczne doktryny polityczne przeprowadza tezę, iż dzięki nacjonalizmowi, jako światopoglądowi spirytualistycznemu, następuje odrodzenie kultury politycznej. Odrodzenie to polega przede wszystkim na właściwym rozumieniu, co to jest naród i państwo oraz sprowadzeniu do istotnych rozmiarów roli i znaczenia jednostki w stosunku do narodu i państwa. 

Część druga i trzecia poświęcone są przedstawieniu doktryny nacjonalistycznej autora.

Nacjonalizm Corradiniego wypływa konsekwentnie z jego pojęć o narodzie i państwie. Narodem nie jest tylko pokolenie żyjące, lecz także pokolenia przeszłe i przyszłe, przy czym naród nie jest sumą pokoleń, lecz ich jednością. Celem państwa nie może być kult jednostki, jej wygoda; cel państwa nie może być rozproszony na miliony istnień ludzkich. Nacjonalizm upatruje ten cel w kulcie zbiorowego życia narodu, w wzmaganiu jego jedności organicznej i potęgi imperialnej. Naród musi być twórczy i ekspansywny, co wyraża się w imperializmie państwa narodowego. Te zasady, zdaniem Corradiniego, są wspólne wszystkim nacjonalizmom poszczególnych narodów.

Oto główny trzon koncepcji autora. Książka Corradiniego tchnie temperamentem południowca, napisana żywo i sugestywnie zdradza w tym pisarzu politycznym dramaturga. On sam zresztą w przedmowie zaznacza, że jego książka nie jest traktatem politycznym, lecz dramatem życia narodów.

Istotnie trzyma ona uwagę czytelnika w dramatycznym napięciu.

Do książki tej jeszcze powrócimy na łamach „Zadrugi”, powrócimy nie tylko do zagadnień natury politycznej, lecz również i gospodarczych poglądów autora, którym poświęcimy osobne rozważania.

Obecnie sprawozdawcze uwagi o tej książce, pragniemy zakończyć życzeniem, by przyczyniła się ona do usunięcia z publicystyki polskiej i z życia polskiego mylnych i bzdurnych pojęć o istocie nacjonalizmu.

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος