Nie spodziewaliśmy się, że już po wydaniu dwóch numerów „Zadrugi” spotkamy się z tak żywym zainteresowaniem jednostek, należących do sfer tzw. inteligencji.

„Zadruga” trafiła do nich nie poprzez przedruki w prasie, lecz bezpośrednio. Trafiła do tych, co pragną zrozumieć rzeczywistość polska i objawy chorobowe, toczące nas Naród od stuleci.

Dotychczas wszelkie konstrukcje ustrojowo–społeczne budowano u nas bez uprzedniego przeanalizowania przyczyn, które sprawiły, że jesteśmy takimi, jakimi jesteśmy. Dlatego też te wszelkie konstrukcje nie wytrzymały ciężaru rzeczywistości. Linia naszej degradacji posuwa się w dół, mimo że czyniło się i czyni wysiłki, zmierzające do zmiany jej kierunku.

Wysiłki te nie dają rezultatów, gdyż popełnia się ciągle i uparcie jeden i ten sam błąd w założeniu. Przyczyny degradacji widzi się w formach ustroju, w słabości rządów, w ich sile, w rozbiorach Polski itd. Zapomina się o tym, że są to już skutki, występujące jako zjawisko, które widomie świadczy, o potrzebie psychicznej przebudowy Narodu Polskiego, o stworzeniu zupełnie innej płaszczyzny duchowej dla tego Narodu.

Od tego punktu zaczynając dojdzie się do zupełnie innych wniosków i rezultatów, inaczej też wypadnie obraz naszej dzisiejszej rzeczywistości.

„Zadruga” postanowiła sonie za naczelne zadanie stworzyć podstawy myślowe i zapoczątkować ruch, który by na innych, odmiennych zupełnie zasadach parł życie polskie. Który by zmienił duszę Narodu Polskiego.

Zadanie to jest trudne. Z tego zdajemy sobie sprawę, aż nazbyt dobrze. Polskie podłoże biologiczne jest przeżarte obcą treścią duchową, która kształtowała nas przez długie wieki. Dziś, widzimy tylko skutki tego, wyrażające się w cofaniu naszego rozwoju duchowego i gospodarczego. Nie widzimy przyczyn. Te przyczyny wskazuje i wyjaśnia „Zadruga” usiłując wyprowadzić, który by nie tylko odwrócił proces degradacji Polski, ale zapewnił Narodowi Polskiemu rozwój i Wielkość.

Wiemy, że trudno odzwyczaić się i uznać za złe „prawdy”, które choć są obce, wkradły się tak w duszę polską, że stały się jej treścią. Wiemy, że trudno będzie tę „polskość” wyplenić. Próbę tę jednak musimy podjąć, nie dlatego, że ogarnia nas „odruch spłoszonej błogości”, lecz dlatego, iż przeznaczeniem narodów jest albo zginąć, ustępując miejsca Wielkości, albo stać się Narodami twórczości, budującymi swą Wielkość. My chcemy, by Polska należała do tej drugiej kategorii. To jest treścią naszego nacjonalizmu.

W narodzie Polskim tkwią jeszcze, przyduszone skorupą naszej obecnej treści kulturalnej, potężne instynkty. Na tych instynktach dynamicznych oprzeć chcemy nowe polskie życie, usuwając hamującą je „polską” treść duchową i stwarzając na nich opartą nową treść prawdziwie polskiego życia.

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος