Nacjonalistą tylko ten, dla którego wielkość narodu stanowi najwyższe kryterium wszelkich wartości etycznych i moralnych.

Więcej...

Nie spodziewaliśmy się, że już po wydaniu dwóch numerów „Zadrugi” spotkamy się z tak żywym zainteresowaniem jednostek, należących do sfer tzw. inteligencji.

„Zadruga” trafiła do nich nie poprzez przedruki w prasie, lecz bezpośrednio. Trafiła do tych, co pragną zrozumieć rzeczywistość polska i objawy chorobowe, toczące nas Naród od stuleci.

Więcej...

„...Pewna mieszanina idylli, socjalizmu i chrześcijaństwa, rewolucji, ewangelii
i café chantant'u unosi się dziś w powietrzu
jako szeroka synteza społecznych
dążeń i aspiracji".

STANISŁAW BRZOZOWSKI
(Legenda Młodej Polski)

Więcej...

Raptowne załamanie się Rzeczpospolitej w pierwszej połowie XVII w. jest pozorną tajemnicą naszej historii. Jeszcze w drugiej połowie XVI w. jest Polska jednym z czołowych państw Świata, a już w dziesięcioleciach poprzedzających rok 1648 widać oznaki szybko postępującego upadku. Wojny kozackie go przyśpieszają; wkrótce po ich ustaniu życie polskie osiąga swój ideał w epoce saskiej, z której zostaje wytrącone przemocą w stuleciu 1815-1913.

Więcej...

W postawieniu zagadnienia o przebudowie psychiki polskiej i o odsunięciu czynników prowadzących do wyniszczenia sił żywotnych narodu, sprawa Kościoła katolickiego musi być wyraźnie określona. Katolicyzm wywarł zasadniczy wpływ na ukształtowane się duszy zbiorowej Narodu Polskiego jeszcze przed wiekami. Symbioza wiekowa katolicyzmu z duszą Narodu Polskiego stworzyła już zupełnie swoisty typ polaka-katolika. Gdybyśmy porównali obecną psychikę zbiorową Narodu Polskiego do matrycy, na której jest wypisana pewna treść, a pokolenia polskie, które przechodzą przez wieki historii – do białych kart papieru, to stwierdzimy, że każdej karcie treść owej matrycy zostaje odbita.

Więcej...

Nie zginie naród doraźnie słaby gospodarczo i kulturalnie, o ile zdaje sobie dokładnie sprawę z własnej bezsiły i przyczyn bezwład powodujących, o ile wytęży wszystkie swe siły i wolę ku zmianie istniejącej, w istocie swej zgubnej rzeczywistości. Nieznajomość słabości własnej Narodu nosi w sobie zawsze zarodek zguby.

Więcej...

Gdybyśmy każdy artykuł w „Zadrudze” rozpoczynali od wskazania na wagę i doniosłość wpływu jaki ma ideologia grupy na tok stawania się rzeczywistości narodu w warunkach historycznych to i bodaj wtedy czytelnik nie miałby prawa obwiniać nas o zbyt uporczywe powtarzanie się i przesadę w traktowaniu tego problemu. Tak ważny on jest, a tak ogólnie u nas niedoceniany.

Więcej...

Gdy umysł człowieka gubi się w chaosie rzeczywistości, dobrze jest uprzytomnić sobie podstawowy problem , zasadniczy punkt wyjścia. Ty zasadniczym problemem jest – pojmowanie sensu istnienia, postawa wobec tego co każdego z nas czeka – śmierci. Im bardziej realistycznie sobie to wyobrazimy, tym głębsza i zasadnicza będzie nasza reakcja na zagadnienie absorbujące nas w danej chwili.

Więcej...

Zanim przejdziemy do omówienia jednego z następnych z kolei ogniw teorii rozwoju wewnętrznego Polski w czasokresie 1600-1950r., streścić najpierw musimy pokrótce rozważania dotychczasowe na ten temat. (Patrz 1 i 2 nr „Zadrugi”).

Więcej...

Uśmiech politowania w oczach prostych, męskich natur budzą młodzi katolicy, których prężność biologiczna związana z młodym wiekiem nie może znaleźć ujścia ani pokrycia w sferze życia na jaką ich skazują dogmaty. Głęboka wiara w wieczne prawdy katolicyzmu kłóci się z ekspansywnością impulsów, z odruchem aktywności, a pragnieniem czynu. Gdy zaś tym „pozostałościom grzechu pierworodnego” usiłuje się dać wyraz w zorganizowanym działaniu, w systemie ideowym tworzy się tworzy się ideowe fotomontaże, czy po prostu ideomontaże. „Katolicyzm dynamiczny” (!) „Katolicki nacjonalizm” (!) I wiele innych logicznych zakrętasów.

Więcej...

Corradini o nacjonalizmie

„Naród jest społecznością”. Lecz nie społecznością z umowy, z prawa lub z rozumu. Naród jest społecznością naturalną, z instynktu. Nie zależy od aktu woli i wolności ludzi, jest warunkiem ich życia”. „...w społeczeństwie i poprzez nie życie jego (tj. człowieka) staje się czynne jest on bowiem tylko jego organem, niezdatnym w odosobnieniu”.

„Państwo jest wolą jedności narodowej, która przewyższa wolę rozdziału i walki pierwiastków, składających się na naród. Innymi słowy państwo ma naturę szczególną. Zmierza ku celom wskazanym przez naturę, jako wyższe od celów jednostek”.

Więcej...

UBODZY DUCHEM

„Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem ich jest Królestwo Niebieskie”. Czytając codzienną prasę, a w szczególności wzmianki i artykuły o „Zadrudze”, ma się wrażenie, iż w myśl zacytowanej zasady ewangelicznej, niebo wkrótce stanie się asylum polskiego dziennikarstwa. Bo rzeczywiście... ubodzy duchem.

Więcej...

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος