Naturalną postawą człowieka wobec niebezpieczeństwa lub nieszczęścia jest wola przeciwstawienia się. Przeciwstawienie się jednak będzie skuteczne wówczas tylko, gdy zwraca się przeciw istotnej przyczynie zła. Rozrzewnienie wzbudza w nas dżentelmen, co co noc spijający w barze „Pod żabim okiem” znaczne ilości trunków wyskokowych, a następnie biadający nas niemiłymi przejawami katzenjammeru.

Bawi nas, gdy ów mąż miłujący spirytualia, nawet nie dopuszcza myśli, iż przyczyna codziennych nudności tkwi w kieliszku. „Z pewnością zaszkodziły mi flaczki – a przedwczoraj to kotlecik nie był zapewne świeży” - konkluduje nasz bohater z kompresem na zwichrzonej głowie. „A może to dyskusje polityczne z radcą Sznapsewiczem mnie tak denerwują, że co dzień po tym nie chędogo się czuję?” Mąż ów znajdzie tysiące „przyczyn kota” i tysiące środków zwalczających owe „przyczyny”. Katzenjammeru się nie pozbędzie. Pewną ulgę być może sprawiać mu będzie rada dobrego przyjaciela – trzy głębsze z pieprzem, trzy bez pieprzu i trzy tak. To trochę pomaga.

Nie inaczej jest w życiu społecznym. Koncepcja światopoglądowa, powszechnym otaczana szacunkiem, sprawia swoje naturalne skutki. Usunąć owe naturalne skutki można tylko wraz z nią samą. Gdy na ową myśl świętokradzką nie stać, zostaje szukać tylko „przyczyny” upadku i degradacji gdzie indziej. Znajdzie się ich co niemiara. Między nimi może być w końcu i to, że nie wcielono owej koncepcji w 100% a tylko w 99%. Trzeba ów błąd naprawić – wówczas będzie dopiero dobrze.

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος