Hymn do Miecza

W słońcu porannem, lśnisz złotem
Gdyś z pochwy wydobyty
Stalowym świecisz brzeszczotem
Co nigdy krwie nie syty

Chór:
Kośćmi ubielasz ziemice.
Kruki o ścierwo kraczą
Rdzewieją w polu zbroice.
Matki poległych płaczą.

Co nigdy krwie nie syty,
Mięsa wrogów łaknący.
Łzami ich kobiet myty,
Za ciosami tęskniący.

Chór:
Wraże czaszki druzgoczesz
Dłonią ujęty krzepką,
W słońcu jasnym migoczesz
i krew przelewasz lepką.

Ramię, gdy dzierży męstwo,
Kraje zdobywasz bogate.
Dzielnym dajesz zwycięstwo,
Za walki znojne zapłatę.

Chór:
Niech blask twój postrach szerzy
Gdy idziem na wyprawę.
Na ziem naszych rubieży
Narodu szerzy sławę.
Niechaj płoną ofiary
I brzeszczot lśni się zorzą.
Miecz niech pełni zamiary
I wolę pełni Bożą.

Chór:
Niechaj płoną ofiary
I krwią rumienią się zorze.
My mieczem pełnim zamiary
Wyroki pełnim Boże.

 

Pazur.(właściwie: ? Niewiadomski)

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος