H y m n d o  Ż y w i i

Żywio! Żywio straszliwa,
Matko istnienia brzemienna

Co Śmierci zwyciężasz złość.

Opieka Twoja niezmienna
Płaszczem nas swoim okrywa

I ziołom pozwala róść.

W ziarnku zboża ukryta
Za świętych przeznaczeń wyrokiem.

Zatajasz życia treść

W ziarnku pszenicy czy żyta
Pod Światowida wzrokiem

Zwycięską głosisz wieść.

Czernoboha śmiertelne siły
Co mrozem tną ziemi łono,

Nie złamią mocy Żywili!

I wzejdą i będą rodziły
Ziarna pod Żywi obroną,

Gdy Słońce się wiosną przesili.

Żywie! Straszliwa i jasna

Ty miotasz przyszłości siew,
Ty dawasz rodzenia moc,
Ty karmisz korzenie drzew,

Niechaj w tę świętą noc
Dzięk Tobie czyni nasz śpiew.

Żywili! Bożyco krasna!


Pazur (właściwie: ? Niewiadomski)

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος