O REALIZACJĘ POZYTYWNĄ INICJATYWY ZADRUŻNEJ.

Nawiązując do listu „Stałego czytelnika”, zatytułowanego „O postawę czynną czytelników „Zadrugi”, który ukazał się na łamach nr 8-9 (10-11) tego pisma, zwracam się do czytelników „Zadrugi” z apelem o realizowanie inicjatywy zadrużnej pozytywnie.

Więcej...

Na marginesie książki Z. Sławińskiego pt.: „Zagadnienie planowania gospodarczego”.

W gospodarstwie światowym odbywają się na naszych oczach ogromne, dziejowej doniosłości przemiany. To co stanowiło istotę tzw. gospodarstwa światowego w szczytowym jego etapie, wieku XIX, ustępuje z pola, na jego miejsce wkracza typ ekonomiki zupełnie nowej.

Więcej...

„ZADRUGA” WCALE NIE PRZESADZA...
Nie jednokrotnie dochodzą do nas zdania, że „Zadruga” za dużo uwagi poświęca katolicyzmowi. Odpowiadamy, że czynimy to dlatego „ponieważ katolicyzm jest nierozerwalnym czynnikiem i składnikiem polskiej racji stanu oraz polskiej misji dziejowej”, jak to stwierdza w pkt 9 uchwał I Katolickiej Konferencji Radiowej, odbytej w Warszawie w dniu 1.11 br.

Więcej...

Wysiłkiem naszych umysłów i zbiorowej naszej woli rodzi się mit polski. Z tylu wiekowej żydopowszechnej narkozy budzi się instynkt świadomego swoich dziejowych przeznaczeń Narodu. Służymy dziełu, którego dokonanie ogromem swym przewyższy wszystko, co kiedykolwiek w historii Narodu było wielkim. Zaszczyt i szczęście to dla nas niezmierne, ale też i odpowiedzialność ogromna, z poznania prawdy o rzeczywistości polskiej płynąca.

Więcej...

A więc katolicy są duchowymi Semitami!

Istnieją na świecie dwa centra międzynarodowe różnego autoramentu, dwa ośrodki, do których pielgrzymują osobniki, należące formalnie do różnych państw i różnych narodów, w rzeczywistości zaś wyznający ideę związku sowietów (bolszewizmu) lub kościoła powszechnego (katolicyzmu). Oba centra, zarówno Watykan jak i Moskwa, posiadają zakłady międzynarodowe, kształcące przyszłych szermierzy swych idei w różnych krajach świata. W obu centrach rezydują naczelnicy dwu wielkich międzynarodówek, czarnej i czerwonej. Osobnicy z różnych krajów udają się do tych centrów w różnych celach: jedni dla pokrzepienia serc, inni dla studiów, tj. tresury, inni z świętopietrzem i czołobitnością, inni zanoszą sprawozdania z działalności, ale najczęściej po dyrektywy, po wskazówki. (Stwierdzamy tu oczywiście tylko istnienie tych centrów i ich formalne – nie moralne – podobieństwo).

Więcej...

Recydywa saska, ogarniając z wolna i niedostrzegalnie coraz szersze kręgi życia polskiego, znaczy swój pochód potęgującą wciąż degradacją poszczególnych jego dziedzin. Ten proces rozwijania się ciągu harmonicznego tu i ówdzie, co bystrzejsze jednostki dostrzegają. Czują, że coś jest źle – a dlaczego jest źle? Jaka przyczyna? To dla umysłu, wyhodowanego w „polskiej” ideologii grupy jest niedostępne (por. art. „Fikcje błędów i wad” w nr 2 „Zadrugi” z r. 1937). Zilustrujemy to na poniższym przykładzie.

Więcej...

Jednym za zasadniczych elementów chrześcijaństwa jest jego negatywny stosunek do świata zewnętrznego; przesłanka zaś, z której ten stosunek bezpośrednio wypływa mieści się w nauce eschatologicznej chrześcijaństwa. Człowiek – według niej – jest stworzony dla żywota przyszłego, dla świata innego niż ten, w którym nam żyć przypadło. Między tymi dwoma światami nie ma związku, raczej wrogość, jak między Bogiem a Szatanem, między duszą a ciałem (zasadniczy dualizm chrześcijański). Rzeczy tego świata, sprawy ciała. Stosunek wzajemny płci, urządzenie ziemi, cywilizacja, twórczość w najszerszym tego słowa znaczeniu nie tylko nie przyczyniają się do zapewnienia szczęśliwego życia przyszłego, ale pochłaniają sobą uwagę i energię człowieka, są dla niego przeszkodą. Niebo jest przyznane wyłącznie tym, którzy najdalej odsunęli się od ziemi, żyjąc na niej, względnie najmniej doznali radości ziemskich.

Więcej...

"Wszyscy jesteśmy duchowymi Semitami" (1

Najazd żydowski bez oręża torował sobie drogę wśród ludów europejskich. Wygnani ze swojej ojczyzny przez Rzymian, Żydzi przesiąkali do Europy małymi grupami i osiedlali się, żyjąc życiem własnym, z ludnością tubylczą nie łącząc się.

Więcej...

Podstawowymi wykładnikami wielkości i potęgi Narodów są:
1. Ludność co do ilości, jakości fizycznej, jednorodności plemienno-rasowej, oraz dynamika ludnościowa.
2. Potencjał ekonomiczny i dynamika gospodarcza.
3. Potencjał kulturalny, stale zmienny ulegający rewolucji wraz z rozwojem wszystkich form życia ludzkiego.
4. Potęga militarno-polityczna, będąca zresztą już tylko konsekwencją trzech pierwszych czynników.

Więcej...

Nikt nie przeczy, że artyści plastycy w Polsce znajdują się ogólnie biorąc, w nędzy, jakiej w innych państwach nie doznają. Artyści tworzą, ogół jednak nie interesuje się ich twórczością i dzieł ich nie kupuje. Różni różnie tłumaczą ten stan rzeczy i spieszą z radami.

Więcej...

Prąd duchowy reprezentowany przez „Zadrugę” nie zrodził się z podłoża „odruchu spłoszonej błogości”, z uświadomienia „konieczności” zagrożonego państwa, ani też z „idei obrony”. Gruntem, z którego wyrósł, jest zasadniczo odmienne pojmowanie bytu, uczucie najgłębszej obcości w stosunku do atmosfery duchowej, stanowiącej dziś, ale nie od dziś tzw. życie „polskie”.

Więcej...

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος