czyli Psychosis bobolica acuta

Rozmowa toczy się wśród pań, uczestniczek majowej pielgrzymki do Watykanu na kanonizację św. Boboli. Prym wiedzie żona jednego z profesorów uniwersytetu.

Więcej...

...z przemówienia papieża Piusa XI

Naszych „narodowców”, będących na służbie mocarstwa watykańskiego, zabolała ostatnio głowa o to, dlaczego papieżami nie zostają Polacy. P. R. Matuszewski, publicysta międzynarodowej kaplicy, drapującej się w Polsce w sztandary biało amarantowe, był tym, tak zmartwiony, że wybrał się do Rzymu, by zasięgnąć wiadomości u miarodajnych czynników. Odpowiedziano mu według relacji „Robotnika”: „Ojcem świętym musi być Aryjczyk”. U was w Polsce jest w stanie duchownym tylu przechrzczonych i maskujących swoje pochodzenie Żydów, że wybierając papieżem duchownego z Polski, można by niechcący zahaczyć o przechrzczonego papierowo Żyda”. P. R. Maruszewski podzielił się tą wiadomością z czytelnikami „Nowych Dróg” i przy tej okazji napomknął, że poza ks. Pudrem, Żydem groźba sakry biskupiej wisi nad ks. Kaczyńskim i ks. Lewandowiczem, których rodowody zahaczają również o rasę semicką. W tych warunkach Polski nie spotka zaszczyt, by jej syn włożył na swe skronie tiarę papieską. Zmartwiony tym stanem rzeczy p. Matuszewski żąda od miarodajnych czynników, aby zaniechały forytowania Żydów, które jakoby z polityką centralną kościoła zgodne nie jest.

Więcej...

Na naszych oczach stał się fakt niepośledniej wagi. Równowaga polityczna środkowej Europy stworzona w wyniku wielkiej wojny została pogrzebana, a na jej miejscu stworzona została nowa. W wyniku tych przeobrażeń, mapa polityczna państwa czeskiego uległa ogromnemu skurczeniu się.

Więcej...

W świetle teorii rozwoju wewnętrznego Polski

Jeśli ktoś chce zrozumieć przejawy współczesnego życia polskiego, uchwycić jego wewnętrzny rytm i prawidłowości, musi najpierw oderwać się od konkretnych zjawisk, od wyobrażeń pułkowników, generałów, wszelkich szarż, stopni i szczebli służbowych, od znanych i nieznanych nazwisk i utartych szlagwortów. Musi przyjąć jako założenie, iż „wielkie” osoby są marionetkami w nurcie wielkich przeobrażeń, na które składa się szare życie, szarych milionów homo-catolicusów, tych spod znaków zakrystii i tych, który w czerń strojni, pozornie znają się poza murami kapliczek.

Więcej...

(Koalicja masońsko-watykańska)

Z wielkim hukiem wybuchła latem b. roku na terenie Warszawy tzw. Liga Antymasońska. Sądząc po odgłosach wybuchu (zaangażowanie osobistości, plakaty, prasa, wiece, rezolucje) zdawało się, że Liga unicestwi raz na zawsze ową mafię wrażą, której istnienie wykazywał cyframi, a tu i ówdzie i imiennie pewien były premier. Jeżeli zaś masakra taka generalna przechodziła siły ligowców, to należało przynajmniej oświetlić rzetelnie taki czy inny problem masoński.

Więcej...

I.
DOJRZEWANIE NOWYCH ZŁUD
Jesteśmy świadkami, jak po upływie kilkunastu lat dzielących nas od przewrotu majowego z 1926 r. dojrzewać zaczynają nowe złudy „odrodzenia narodowego życia”. Tak jak przed 1926 r. kiedy to dostrzegano, mniej lub bardziej wyraziście, przejawy staczania się w dół, a z drugiej strony dostrzegano rzekome „przyczyny” tego stanu rzeczy. Dla polskiej opinii publicznej, jak i indywidualnych umysłów, urobionych przez „odwieczne prawdy”, nie może nasunąć się jedynie trafna myśl, iż przejawy rozstroju i upadania są czymś, co wynika wprost z tych ukochanych „odwiecznych prawd”. Na łamach „Zadrugi” wielokrotnie poruszaliśmy ten fenomen, wyjaśniając socjologicznie jego istotę w teorii „błędów”.

Więcej...

Wyznanie rzymskie jest to wyznanie
Które się w Polsce, Irlandii, Hiszpanii
Wessało harpią i mocą dusz tyranii
W nich założyło wieczne panowanie,
któremu dzięki ludy te wciąż w stanie
Dzikim i ciemnym są, z szczęścia obrani.

(Adolf Nowaczyński, „Meandry”.)

Więcej...

Gdzie, jak gdzie, ale na pewno nie w Polsce zrozumianą jest należycie prawda, że o losie tak pojedynczej jednostki, jak i całego narodu decyduje wyznawany światopogląd, ze co i jak pojedynczy człowiek, grupa, naród czyni wypływa tylko i wyłącznie z tego jedynie, co i jak ten człowiek, grupa - naród - myśli, czuje, chce, wierzy. Jakość cywilizacji danej grupy ludzkiej tj. jej zewnętrznych form bytowania jest zależna od jakości kultury tj. cech duchowych, psychicznych, w danej grupie społecznej czy narodzie pielęgnowanych. Cywilizacja jest pochodną kultury – nigdy na odwrót. Jeżeli u dwóch sąsiadów rolników, gospodarzących na jednakowo co do ilości, jakości gruntu, inwentarza i rąk roboczych wyposażonych działkach stwierdzamy mimo to znaczne różnice w stanie gospodarstw, to przyczyn złej gospodarki u jednego, a dobrej u drugiego szukamy słusznie we właściwościach duchowych tych dwóch ludzi. Mówimy: ten jest wałkoń, niedołęga, typ bierny i dlatego biedak, a tamten jest pracowity, energiczny, pomysłowy i dlatego ma się dobrze.

Więcej...

Stan, w jakim się znajduje Naród, kres ku któremu ewoluuje jest już dziś dosyć wyrazisty.

Wykład teorii wewnętrznego rozwoju Polski na łamach „Zadrugi” był niczym innym, jak tylko uporządkowaniem myślowym tego rozwoju, ubraniem go w szatę terminów i pojęć.

Zrozumianą i przyjętą może ona być tylko przez niektórych.

Więcej...

Po rocznej akcji publicystycznej „Zadrugi”, zamykamy wstępny okres naszych prac. W chwili obecnej wynik naszego rocznego wysiłku w formie opracowanej przez Stachniuka „Teorii rozwoju wewnętrznego Polski”, przełamuje trudności wydawnicze. Wkrótce książka ta ukaże się na półkach księgarskich. Jako zwarty system sądów o rzeczywistości polskiej, jest uporządkowaniem myślowym chaosu, który nas otacza. Chaos ten jest pozorny. W gruncie rzeczy bowiem, życie polskie, to nic innego jak tylko urzeczywistnienie się katolickiego ideału społecznego, czyli tego cośmy określili „katolicką harmonią socjalną”.

Więcej...

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος