Od jednego z naszych czytelników na prowincji, otrzymaliśmy list, który poniżej zamieszczamy. Ponieważ sprawa jest nader aktualna, Redakcja w najbliższym nr zajmie wobec niej swoje stanowisko.
Redakcja.

 

O POSTAWĘ CZYNNĄ CZYTELNIKÓW „ZADRUGI”.

Przed dziesięcioma miesiącami na widnokręgu politycznym Polski ukazał się pierwszy nr „Zadrugi”, awangardowego pisma polskiego nacjonalizmu pozytywnego.

Pamiętamy dobrze jak chciwie chwytaliśmy do rąk pierwszy numer, jak fascynowały nas szczere, głębokie i dalekosiężne myśli zawarte w deklaracji ideowej przynoszącej właściwy sens i cele nacjonalizmu rzeczywistego.

Przeczytaliśmy dotychczas dziewięć numerów i wydaje mi się, że dzisiaj już najwyższy czas abyśmy złożyli sami przed sobą rachunek, co z tego czytania wyszło realnego.

Czytaliśmy „Zadrugę” z odmiennym zainteresowaniem niżeli inne pisma, ale na tym się tylko kończyło. Zjednaliśmy pewną liczbę prenumeratorów i na tym koniec. Musimy sobie powiedzieć, że wynik ten jest stanowczo niedostateczny.

Z okazji przeprowadzania tego rachunku zdajmy sobie sprawę, że „Zadruga” nie ma na celu dostarczania nam tylko wiadomości do wewnętrznej konsumpcji. Myśli, zdania, zasady, poglądy i wskazania podawane przez „Zadrugę” nie są przeznaczone tylko dla nas, lecz także dla każdego Polaka. Musimy zdziałać ażeby każdy Polak te produkty umysłu ludzkiego znał i przepoił nimi swoją jaźń. To jest nasz obowiązek. To nasz pierwszy etap pracy.

Mówię o pracy, bo przecież nie będziemy czytać tylko „Zadrugi” i siedzieć biernie. Nadejdzie czas, że będziemy musieli stanąć do innej pracy – pracy organizacyjnej. Odległość tego momentu – tylko od nas zależy. My go możemy przyśpieszyć, lub oddalić.

Musimy sobie, po przeczytaniu tego krótkiego apelu, powiedzieć: tak albo nie.

Jeżeli odpowiedź wypadnie nam na „tak” stawajmy od razu do pracy.

Najbliższym celem tej pracy ma być:
1. Odszukać każdego nacjonalistę naszego typu i poznać go.
2. Dążyć systematycznie i stale do zwiększania liczby naszych zwolenników przez szerzenie propagandy słowem i za pomocą „Zadrugi”, która jest naszym organem teoretycznym i w kręgu naszych znajomości oraz wpływów musi być obowiązkowo znana.
3. Zewrzeć się towarzysko w swoich środowiskach z tymi osobami, które nasz światopogląd wyznają.
4. Dążyć do przygotowania pierwszych grup ludzi zdyscyplinowanych umysłowo i zdolnych do podjęcia pracy organizacyjnej.
5. Utrzymać ożywiony i stały kontakt z redakcją „Zadrugi”, informować ją o swoich spostrzeżeniach i dzielić się szczerze każdą swoją uwagą.
6. Pamiętać o funduszy wydawniczym „Zadrugi” która źródło energii materialnej czerpie tylko z własnej grupy redakcyjnej i czytelników.

Postulaty powyższe nie są wcale poleceniem ani rozkazem. Przystąpienie do ich realizacji należy do wolnej woli każdego czytelnika jako nacjonalisty. Mają one na celu stworzenie inicjatywy czynnego działania wśród czytelników „Zadrugi” i przygotowania do ich przyszłej akcji politycznej. Przygotowanie musi być wykonane w skali ogólnopolskiej, bez którego nie może być mowy o jakiejkolwiek innej akcji. Zdaję sobie sprawę z tego, że każda poważna sprawa tylko wtedy się uda jeżeli przedtem zostanie dobrze obmyślana i gruntownie przygotowana.

Że takiej pracy nasz Naród będzie już w najbliższej przyszłości potrzebował, nie trzeba tego chyba uzasadniać.

 

Stały Czytelnik.

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος