U podstawy każdej teorii leży zawsze jakieś założenie, już to bezsporne, już to łatwo dające się udowodnić. Na założeniu tym wspiera się konstrukcja teorii jako logiczna nadbudowa.

Takim punktem wyjściowym dla naszych dociekań jest założenie: Naród stwarza swoją rzeczywistość. 

Możemy tu przy tym powołać się na opinie historyków polskich: Górki i Konopczyńskiego, którzy analizując przyczyny upadku państwa polskiego przyjmują zgodnie zasadę, że czynnikiem decydującym w dziejach narodu istotną causa officiens jest człowiek i ludzie, sam naród jako taki. 

Bezsporność tego założenia musi nas uderzyć tym większą oczywistością, im dłuższy okres historyczny narodu będzie przedmiotem teoretycznych dociekań, opartych na tej zasadzie. Dokładna zaś jego analiza da nam z kolei dalsze, wielkiej doniosłości ustalenia dla omawianego zagadnienia.

Zdanie: „Naród stwarza swoją rzeczywistość” wyraża stosunek masy biologicznej, czyli sumy jednostek w skład grupy narodowej wchodzących do świata zewnętrznego. Ustalmy elementy tego stosunku: pierwszy – to masa biologiczna narodu, pojęta, jako zespół jednostek ludzkich o pewnych typowych właściwościach fizycznych i psychicznych, mówiących wspólnym językiem, posiadających określony folklor itd.; drugi zaś to świat zewnętrzny, a więc terytorium grupy, warunki geopolityczne, klimat ukształtowanie terenu, bogactwa naturalne itd.

Gdy więc mówimy, że grupa, naród, stwarza swoją rzeczywistość, to znaczy ustalamy, że grupa – ludzka masa biologiczna zajęła pewną zorganizowaną postawę wobec świata zewnętrznego. Punkt ciężkości tkwi w tej postawie, o niej zaś co jest oczywiste, zadecydują wartości psychicznej natury, które składają się na tron duchowy grupy – narodu.

Zanim wyciągniemy dalsze wnioski z tych pierwszorzędnych ustaleń musimy omówić bliżej pojęcie masy biologicznej, której podstawowym elementem jest człowiek z wrodzonymi popędami, oraz przyjęcie tronu duchowego narodu, które my określać będziemy dalej w słowach: ideologia grupy.

 

ZAŁOŻENIA

Jednostka rodząc się przynosi na świat jedynie popędy, w miarę zaś wzrastania otrzymuje to, co obrazowo możemy nazwać umeblowaniem duchowym. Odbywa się to drogą przyjmowania treści duchowych od otoczenia. Tą drogą również jednostka zostaje wyposażona w kryteria moralne i kulturalne, otrzymuje sprawdziany oceny „złego” i „dobrego”, pragnienia i ideały, krótko” tą drogą jednostka otrzymuje postawę wobec życia, co zresztą może znaleźć wyraz w światopoglądzie.

Mimochodem należy podkreślić tu dwa znamienne zjawiska. Z chwilą ugruntowania się społecznych treści duchowych, jednostka zyskuje jednocześnie w nich jedynie kryteria wartościowania , stąd treści te są z natury dla niej absolutne – najlepsze. Zjawisko powyższe możemy nazwać absolutem świadomości. Obok tego ważny jest również fakt, że z chwilą, gdy treści te wypełniają organizację duchową jednostki – ta gotowa jest traktować je jako swój własny, autonomiczny wytwór, swój własny świat, choć w istocie otrzymała je z zewnątrz.

Z kolei zastanówmy się nad umeblowaniem duchowym narodu, jako duchowo wyodrębnionej grupy społecznej. Otóż, mając na uwadze to, co już powiedzieliśmy o jednostce w skład grupy wchodzącej ideologią grupy narodowej względnie duszą zbiorową narodu określamy wszystkie tradycyjne treści duchowe, które są udziałem przeciętnego członka grupy narodowej. Treść tego pojęcia można również oddać w określeniach: „typ kulturalny narodu”, „panujący światopogląd” lub też „ideał kulturalny”.

Ideologia grupy społecznej, podobnie jak światopogląd jednostki sprowadza się zawsze w istocie do jednej lub kilku zasad naczelnych, u podstawy których leży założenie wierzeniowego charakteru. W panującej zasadzie religijnej, określającej stosunek jednostki do zagadki bytu, do świata, należy szukać rozbudowanej w organizację duchową ideologii grupy. Ideologia ta w postaci tradycyjnych treści zachowuje swe trwanie poprzez przepływające pokolenia grupy przy pomocy takich instytucji społecznych jak religia, moralność, obyczajowość, prawo, zwyczaje, wychowanie itd. Jeżeli zaś ideologia grupy, podobnie jak to jest u narodów katolickich, posiada stałe ognisko w postaci zorganizowanej i panującej religii, to ciągłość jej i „czystość” zachowana być może trwale.

 

POSTULAT WYDAJNOŚCI ŻYCIOWEJ

Jednostka wchodzi do masy biologicznej grupy, wyposażona jedynie w popędy-instynkty, określone jako wegetacyjne i dynamiczne. Następnie zostaje umeblowana duchowo przez ideologię grupy, otrzymując w ten sposób postawę wobec życia. Jej codzienne postępowanie pozornie kierowane wolną wolą zdeterminowane jest i określone postawą duchową, której źródło leży w ideologii grupy. Ściślej możemy powiedzieć, że jednostka otrzymuje szranki, poza które wolna wola w zasadzie wykraczać nie będzie. Ideologia grupy jest więc tym czynnikiem, który organizując instynkty jednostki w pewne właściwe dla niej (ideologii grupy) konstelacje, zadecyduje o tym, jak jednostka zachowywała się będzie w codziennym życiu.

Mając to na uwadze możemy ustalić następujący, aprioryczny niejako postulat odnośnie ideologii grupy. Nazwiemy go postulatem wydajności życiowej. Ponieważ decydującym i ostatecznym czynnikiem, stwarzającym rzeczywistość historyczną narodu jest suma jednostek w skład grupy narodowej wchodzących, które działają poprzez zorganizowane ideologią grupy popędy, więc powstanie potężnej rzeczywistości narodu uwarunkowane jest taką ideologią grupy, która by w optymalnej harmonii uorganizowała wrodzone jednostkom popędy. Przy tym oczywiste jest, że ideologia ta, spełniająca postulat wydajności życiowej opierać się musi na zdecydowanej przewadze instynktów dynamicznych, ponieważ one właśnie stanowią źródło wszelkiej twórczości.

 

GENEZA POLSKIEJ IDEOLOGII GRUPY

Po tych wstępnych ogólnej natury rozważaniach przystąpimy do omówienia polskiej ideologii grupy, do zanalizowania duszy narodowej polskiej, polskiego typy kulturalnego (wszystkie te określenia oznaczają tę samą treść pojęciową). Następnie wypadnie nam ustalić, czy polski typ kulturalny – nasza ideologia grupy spełnia postulat wydajności życiowej tzn. czy nie stoi ze względu na swoją jakość w zasadniczej sprzeczności z wyobrażeniem potężnego narodu. Odpowiedź na to pytanie pozwoli nam sformułować zasadniczą antynomię dziejów Polski.

W zaraniu dziejów swoich, u progu ząbkowania cywilizacyjnego naród polski zespolił się duchowo z katolicyzmem. Przyjęcie wyznania rzymsko-katolickiego zadecydowało o charakterze polskiej ideologii grupy. Przynależność do Rzymu dała nam legitymację narodu zachodnio-europejskiego. Wraz z kościołem otrzymaliśmy to, co nazywamy cywilizacją zachodnią. Dla narodu tak młodego, jakim był wówczas naród polski korzyści to wielkie. Ale dlatego też zespolenie duchowe z katolicyzmem tym ściślejsze. Już od wieku XVI – ściślej od chwili pognębienia protestantyzmu katolickość narodu polskiego polega nie tylko na uznaniu religii rzymsko-katolickiej za panującą. Katolickość ta, co jest stokroć ważniejsze, pojęta jako jeden skończony system duchowy, wypełniła bez reszty wnętrze polskiej masy biologicznej. Naród polski umeblowany został duchowo przez treści, zasady światopoglądu katolickiego tak dalece, że bezwzględnie uzasadnione są te liczne autorytatywne wypowiedzi, które stwierdzają, że pojęcia polskości i katolicyzmu pokrywają się niemal zupełnie. Dlatego też bez uwzględnienia katolicyzmu, jako siły duchowej, która zdeterminowała oblicze masy biologicznej polskiej, nie można w żaden sposób zrozumieć i dać rzeczywistego obrazu polskiego charakteru narodowego.

Polska ideologia grupy – typ kulturalny polski powstał z przełamania się zasad katolicyzmu w masie biologicznej narodu polskiego.

 

KATOLICYZM JAKO ZORGANIZOWANY ŚWIATOPOGLĄD

Katolicyzm, jak każdy system religijny reguluje stosunek jednostki do Boga. Przez wskazanie jednostce dróg postępowania w życiu doczesnym ma on zapewnić jednostce dojścia do celu ostatecznego. Reformy Chrystusa przeniosły punkt ciężkości zagadnienia bytu ze sfery zewnętrznej do wewnętrznej. W oparciu o nie koncepcja filozoficzna katolicyzmu, wykształcona zresztą pod decydującym wpływem filozofii greckiej, przyjęła założenia następujące. Życie doczesne człowieka ma być przygotowaniem jednostki do życia wiecznego; zbawienie wieczne, rozumiane jako połączenie się z bogiem jest celem ostatecznym, któremu wszystko ma być podporządkowane. Dusza ludzka, będąca odbiciem Boga stanowi zamknięty świat (mikrokosmos), którego wartość stoi ponad wszystkim (personalizm katolicki), a w szczególności ponad dobrami i instytucjami ziemskimi, np. narodem.

Ideałem życia w świetle zasad czystej filozofii katolicyzmu jest pogłębienie życia duchowego i doskonalenie się w drodze kontemplacji (Św. Franciszek z Asyżu – zakony). Ideał ten tym pełniej może być zrealizowany, im większą wolnością będzie otoczona jednostka. Wolność ta przy tym wyrazić się winna zarówno w lekceważeniu przez jednostkę dóbr doczesnych, w uwolnieniu się od namiętności i pokus życia, jakie stwarza otaczający nas świat materialny, jak również zapewniona być powinna w życiu społecznym, tak uorganizowanym, by jednostka miała zapewnioną jak najpełniejszą swobodę i niezależność duchową (atomizacja społeczeństwa jest naturalną konsekwencją założeń personalistycznych). Stąd płynie konsekwentny nakaz idealnego życia w duchu katolicyzmu: wycofać się, jak tylko fizyczne trwanie na to pozwala, ze świata zewnętrznego; wejść w siebie, gdyż praca wewnętrzna nad sobą w najbardziej skuteczny sposób przybliża człowieka do Boga. Przy tym oddawanie się ponad konieczną dla życia fizycznego miarę sprawą doczesnym, może sprowadzić człowieka z drogi do jedynego celu.

Zasady wyżej wskazane leżą u podstaw światopoglądu katolickiego i jakkolwiek moglibyśmy powiedzieć, że niewielu katolików zasad tych w życiu codziennym przestrzega w formie zbliżonej do doskonałości, to jednak życie ich znajduje się pod nieustającym, duchowym naciskiem tych zasad. Zasady te wywierają swoją tendencją ogromny wpływ na zachowanie się codzienne członka grupy, bo one decydują o charakterze ideologii grupy, która z kolei, jak to wyżej ustaliliśmy mebluje wnętrze jednostki, stwarzając jej profil duchowy.

Pamiętając o tym, co wyżej mówiliśmy w rozdziale o postulacie wydajności życiowej, zaznaczyć tu wyraźnie trzeba, że katolicyzm, jako zorganizowany system duchowy wspiera się na konstelacji wrodzonych człowiekowi popędów z decydującą przewagą wegetacyjnych. Instynkty wegetacyjne znalazły w koncepcji filozoficznej katolicyzmu szczególną możność wyładowania. Instynkty zaś dynamiczne, których uorganizowanie stanowi warunek wszelkiej twórczości zostały niejako zapomniane, skazane na poniewierkę, stłamszone w jednostce. Wyładować się one muszą w sposób chaotyczny, przechodzą w pewne kompleksy.

 

POLSKA IDEOLOGIA GRUPY
(Charakter narodowy polski)

Wskazaliśmy już na to, że polska ideologia grupy powstała z przełamania się zasad katolicyzmu w masie biologicznej narodu polskiego. W tym tkwi przyczyna, dlaczego trzon duchowy narodu polskiego charakteryzuje się atrofią aktywności. Brak w nim dynamicznych postaw, brak takich ideałów bez których naród nie potrafi stworzyć potężnego organizmu społeczno-politycznego. Charakter narodowy polski ma więc swoją genezę w symbiozie jaka powstała z zespolenia się zasad światopoglądu katolickiego z masą biologiczną polską, a więc z pewną grupą etniczną, należącą rasowo do ludów północnych.

W katolicyzmie należy szukać źródła personalizmu polskiego, który tak charakteryzuje polski typ kulturalne. Personalizm ten w dziedzinie duchowej zaznacza się tendencją do ograniczenia zasięgu swej osobowości poza granice własnej persony, stąd brak ekspansywności, stąd jednocześnie umiłowanie i przywiązanie do własnych wewnętrznych przeżyć duchowych, co w kulturze, a już szczególnie jaskrawo w polskiej literaturze wyraziło się w postaci sentymentalizmu. W dziedzinie ekonomicznej personalizm ten przybrał postać, którą możemy nazwać wolą minimum egzystencji; postawa ta polega na tym, że przeciętny Polak dzięki oddziaływaniu jego personalistycznej postawy duchowej, pozbawionej popędów dynamicznych, aktywnych, wykazuje wyraźną niechęć do wytężonej twórczości, pracy, gromadzenia bogactw, itd. Wysiłki swe ogranicza do konieczności utrzymania swej egzystencji, nie znając żadnej rozkoszy z pracy dla samej twórczości; nie jest ożywiony wolą twórczości, a nastawienie konsumpcyjne i użytkowe charakteryzuje jego stosunek do twórczości. Wola minimum egzystencji, typowa jako postawa duchowa przeciętnego Polaka, jako postawa wobec wymogów życia codziennego jest tym kluczem, który pozwala zrozumieć zacofanie ekonomiczne i nędzę materialną, tak typową dla życia polskiego. To również tłumaczy dlaczego Polacy tak miłują spokojny zawód rolnika lub urzędnika.

Mówiąc o personalizmie charakteryzującym postawę duchową przeciętnego Polaka wskazujemy tu na te bzdurne ale powszechne opinie, jakoby Polacy byli narodem indywidualistów. (W nawiasie tu musimy dodać, że opinie te wygłaszają sami chyba tylko Polacy). Indywidualizm, aby tego słowa wolno było użyć, wyrazić musi się w postawie czynnej, zaznacza się w tendencji jednostki do poszerzania swego „ja” na zewnątrz, do podporządkowania sobie i przekształcenia środowiska wg własnych wyobrażeń, własnego „ja”. Jest to postawa duchowa właściwa dla przedstawiciela typu kulturalnego anglosaskiego. Polak zaś jest tylko personalistą, przy czym personalizm ten odznacza się tendencją wręcz przeciwną aniżeli indywidualizm, co zmierzającą do zacieśniania swego „ja” do persony i wycofania się ze środowiska. Stworzenie otoczki duchowej wokół własnej persony zapewnia spokój i harmonię własnej jaźni, pozwala unikać ewentualnych konfliktów, które przy ekspansji w świat zewnętrzny, poza jednostką rodzić się muszą i wymagają niemałego wysiłku dla zaprowadzenia ładu i organizacji tam, gdzie sprzeczności poszczególnych indywiduów narastają.

Stwierdziliśmy poprzednio, że zasady katolicyzmu jako podstawy polskiej ideologii grupy stanowią nadal skuteczny instrument, przydatne łożysko dla rozkwitu postaw wegetacyjnych w jednostce ideologią tą ożywionej; tym samym jednak, zasady te stwarzają potężną zaporę dla ujścia zorganizowanego oddziaływania popędów dynamicznych, bez których aktywność jednostki przestanie być czymś naturalnym i trwałym. Popędy te zepchnięte w podświadomość, wynurzają się, stwarzają pewne chorobowe kompleksy. Tak powstały cechy wtórne narodowego charakteru polskiego. I tak obserwujemy, że szlachetny instynkt walki nie mając naturalnego ujścia w codziennym życiu przeciętnego Polaka, wyładowuję się w sposób niezorganizowany, chorobliwy, dając kompleks przekory. Tu znajdzie wytłumaczenie partyjniactwo oraz skłonność do burd i zawadiackość wśród mas polskich.

Instynkt osobowości, wyrażający się w poczuciu godności własnej i dumy – w charakterze narodowym polskim przyjął postać „honorności” jakże typowej zarówno dla szaraczka jak i inteligenta polskiego.

Instynkt woli sprawczej, który stanowi fundament wszelkiej twórczości, a zauważany jest w poczuciu zadowolenia z samego tylko dokonania dzieła, nie znajduje łożyska w polskiej ideologii grupy, a co za tym idzie nie mając naturalnego wyładowania w codziennym życiu wynaturzył się w kompleksie dyletantyzmu. Przysłowiowa nasza skłonność do rozległych, a płytkich zainteresowań, słomiany ogień i brak wytrwałości w działaniu jest jego wyrazem.

Instynkt podporządkowania, tak ważny dla życia społecznego zakorkowany przez ideał personalistyczny dał charakterowi polskiemu potworną postać cierpiętnictwa i serwilizmu. Zbytecznym jest wskazywać na przejawy tego w życiu polskim.

Uwagi powyższe na temat wtórnych cech narodowego charakteru polskiego nie są wyczerpujące, dają jednak zręby jego genezy. Pamiętać przy tym należy, że cechy zestaliły się mając podbudowę w polskiej ideologii grupy, która z kolei swe źródło ma w katolicyzmie.

 

SFORMUŁOWANIE ZASADNICZEJ ANTYNOMII DZIEJÓW POLSKI

Po dokonaniu analizy polskiej ideologii grupy i ustaleniu jej genezy, jako też przejawów w narodowym charakterze polskim, mając równocześnie na uwadze postulat wydajności życiowej, jako pewien zasadniczy wymóg wobec ideologii grupy w ogóle, możemy sformułować tragiczną w dziejowych skutkach antynomię, która wywiera przemożny wpływa na bieg życia polskiego mniej więcej od połowy wieku 16-go.

Polska ideologia grupy, zestalona już w XVI wieku stoi ze względu na swoją jakość w jaskrawej sprzeczności z wyobrażeniem potężnego narodu. Trzon duchowy narodu polskiego, jego ideał kulturalny, niezmienny w ciągu 3-ech stuleci zawala drogę, którą musi dążyć by stać się wielkim duchowo i materialnie. Połączenie treści duchowych katolicyzmu, gruntujących polską ideologię grupy z masą biologiczną polską jest antynomią. Antynomia ta zadecydowała o linii degradacji po której życie narodu toczy się niepowstrzymanie. Bez jej rozwiązania nawrotu być nie może.

 

Piotr Zimnicki (właściwie: Stanisław Grzanka)

1937 - 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich
Redakcja projektu www.pnpzadruga.pl - Odolan z Gostynia
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος